1. 8.00 - 8.55         6. 13.00 - 13.45
2. 9.05 - 9.50         7. 13.55 - 14.40
3. 10.00 - 10.45     8. 14.45 - 15:30
4. 11.00 - 11.45     9. 15.35 - 16.20
5. 12.00 - 12.45    

Współpraca z LO KSW w Warszawie

Goście ze Wschodu

Masza jest z Kazachstanu, Jana i Karolina z Mołdawii, Anri z Gruzji. Wszyscy są z pochodzenia Polakami, chodzą do LO KSW w Warszawie. Niektórzy mają daleko do swoich domów i nie wyjeżdżają na święta, więc aby nie musieli spędzać Wielkanocy w szkolnym internacie, zostali zaproszeni na okres świąteczny do rodzin uczniów naszego liceum.


Do warszawskiego LO KSW chodzi kilkadziesiąt osób z Rosji i byłych republik ZSRR, którzy mają polskich przodków. Historia życia ich dziadków to kawał historii naszego kraju. Weronika Buchała gościła Maszę, której babcia urodziła się w Omsku, w Rosji, w polskiej rodzinie. Jej rodzice zginęli w czasie wojny i dziewczynka była wychowywana w radzieckim Domu Dziecka. Po skończeniu 15 lat wyjechała do Kazachstanu i tam założyła rodzinę. Po polsku nie mówi, ale cieszy się, że jej wnuczka „wróciła” do kraju jej przodków. Gościem Emilii Gwóźdź była Jana, której przodkowie osiedlili się w Mołdawii w XVII wieku, gdy Hospodarstwo Mołdawskie było częścią Rzeczypospolitej. Do dziś mołdawskie miasto Styrcza nazywane jest „Małą Warszawą” ze względu na dużą ilość mieszkańców polskiego pochodzenia, a o Kiszyniowie, obecnej stolicy Mołdawii, dawnej polskiej twierdzy kresowej, pisze Sienkiewicz w „Panu Wołodyjowskim”. Ewelina Jarczyk i jej rodzina przyjęła w gościnę również polską Mołdawiankę Karolinę, a gościem Maćka Gołąba był Gruzin Anri, którego pradziadek dostał się do Gruzji w wyniku I wojny światowej.

Pobyt w polskich rodzinach w okresie Wielkanocy był dla uczniów okazją do zaznajomienia się z naszymi tradycjami świątecznymi, a także poznania Krakowa i innych atrakcji turystycznych okolicy. Niebagatelną też rolę odegrała możliwość nawiązania kontaktów towarzyskich z polskimi rówieśnikami: „Okazało się, że moja nowa znajoma ma bardzo rozległą wiedzę na temat polityki, więc rozmowy z nią były niezwykle interesujące i wciągnęły nawet moich rodziców” – opowiada Emilia. Także i dla uczniów naszej szkoły oraz ich rodziców była to niepowtarzalna okazja do zapoznania się z przeszłością i dniem dzisiejszym Polonii zagranicznej, tej mniej u nas znanej, ale pielęgnującej pamięć o kraju przodków; chcącej wrócić do ojczyzny, jeżeli nie osobiście, to chociaż symbolicznie – w osobach swoich wnuków i prawnuków.
Młodzież ze Wschodu chce zdać polską maturę, a potem dostać się u nas na studia. Z uczniami z LO KSW w Libiążu spotykali się już dwukrotnie - razem byli na obozie językowym w Zakopanem i na rekolekcjach w Częstochowie. Kim się czują? Polska to dla nich kraj raczej odległy, znany z sentymentalnych opowieści jednego dziadka lub babci. „Marysia (Masza) z dumą pokazywała piękne krajobrazy i nowoczesne miasta Kazachstanu; opowiadała o kulturze swego kraju i odtwarzała nam kazachską muzykę” – relacjonuje Weronika.
Pobyt w polskich rodzinach na pewno przybliżył im kraj przodków od tej strony, od której nie może im go przybliżyć warszawska szkoła.

Adres

ul. Heleny Kmieć 2
32-590 Libiąż

Telefon

+48 (032) 627-11-89
+48 (032) 627-12-91 Fax: wew. 22

E-mail

JoomShaper